a dzisiaj się dowiedziałam, w rozmowie całkiem o czymś innym, że Ari nie ma już e.coli.
czyli sepsa zażegnana, zostały skutki.skóra, narządy. regeneracja.
udało mi się złapać Panią Doktor z onkologii, która mi powiedziała, że ośrodkowy układ nerwowy jest czysty.
i upiekło mi się bez wypraszania u Aruni, więc miałam czas, żeby jej wszystko wytłumaczyć co, jak, gdzie i dlaczego?
dzisiaj była już bardzo świadoma, ale nadal bez sił.
ona jest bardzo obowiązkowym dzieckiem, więc wiem, że skupi się na zadaniu, które jej zadałam.
była niezadowolona, gdy musiałam wyjść, ale jestem przekonana, że o wiele spokojniejsza niż wczoraj.
wie, że jutro wrócę i znów opowiem jej bajkę.
wie, że jutro wrócę i znów opowiem jej bajkę.
i ja spokojniejsza kładę się dziś spać...
*
spotykając tak inne osoby jak wczoraj, można mieć tak całkiem inny dzień i wieści lepsze.
:)
OdpowiedzUsuń❤❤❤❤❤❤
OdpowiedzUsuńJakie cudowne wieści😊Mały Ptaszek zaczyna wracać do swojej kochającej mamy.Siła miłości robi swoje.
OdpowiedzUsuńKochana silna Stokrotka :) mam nadzieję, że od tego dnia codziennie dostaniecie chociaż malutką,ale dobrą wiadomość, buziaki dla Aruni
OdpowiedzUsuńPs. Kciuków nie przestajemy trzymać :)
:)Trzymam mocno kciuki i mnóstwo dobrej energii posyłam!
OdpowiedzUsuńWspaniale! Ściskam Was mocno 😊
OdpowiedzUsuńCałym ❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️ z Wami. Bardzo mocno trzymam kciuki za Ariadnę w
OdpowiedzUsuń