poniedziałek, 18 lutego 2019

nerki

wczoraj drgnęły nerki, ale już nie zdążyłam napisać, bo dosłownie zasnęłam na klawiaturze.

dzisiaj przywitała mnie wiadomość, że nerki pracują, dializa została odłączona.
a dziecko spało wreszcie na brzuchu, by rozruszać tylną część płuc.

i serce się ciut lepiej kurczy, więc zapadła dziś decyzja o drugiej części chemii...

z rzeczy mniej optymistycznych - szpik nadal pusty i pogarsza się stan skóry.
o ile skóra to tylko skóra, to szpik dobrze by było gdyby zaskoczył...




7 komentarzy:

  1. Zebrała siły i walczy! Super dzielna dziewczynka!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytam ósmy raz i pewnie jeszcze kilka razy przeczytam. Mała, dzielna pszczółka!

    OdpowiedzUsuń
  3. Obserwuję walkę Malutkiej i bardzo modlę się o zdrowie dla Ariadny. Trafiłam tutaj przez apel na fb i codziennie wracam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zaskoczy ❤️❤️❤️ damy radę!!! Jesteśmy z Wami, dziewczyny ☺️

    OdpowiedzUsuń
  5. Przytulam Was z całego serca..

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspaniałe, obyś już tylko takie wiadomości mogła nam przekazyeac.Dzielna a dziewczynka!
    Od początku powtarzam że dzieci chorują inaczej i szybciej się regenerują a Arunia jest tego przykładem.Super ,teraz trzymamy kciuki za resztę,a przede wszystkim za szpik.

    OdpowiedzUsuń
  7. Brawo motylku, Walcz. Trzymam mocno kciuki

    OdpowiedzUsuń