wtorek, 26 lutego 2019

dzień regeneracji


dzisiaj dzień regeneracji, bez telefonu, odgruzowanie domu, zakupy i obiad. a potem szpital.

u Aruni spokojnie, po wczorajszych bolesnych zabiegach, dzisiaj  miała zwiększone środki sedacyjne i spała. oby przespała ten największy ból, szczególnie gojenia ran...

jak to wczoraj powiedziała pani doktor, dwa kroki do przodu, jeden w tył. byle do przodu.



12 komentarzy:

  1. Wspieram.modlitwą i ciepłymi myślami, Zdrowia dla Ari😘

    OdpowiedzUsuń
  2. Basiu!myślę o Was ciągle i najlepsze moce, (energię)posyłam!zawsze czekam na dobre wieści o Ari! powoli do przodu!

    OdpowiedzUsuń
  3. Pani Basiu cieszę się, że malutkimi kroczkami poruszacie się w tej Waszej podróży w dobrym kierunku 🙂 Wiem, że droga jeszcze bardzo daleka i mała Iskierka nadal bardzo cierpi, ale wierzę, że w końcu dojdziecie do upragnionego celu ❤❤❤ buziaki dla Aruni ❤❤❤

    OdpowiedzUsuń
  4. Powolutku niech wszystko wraca do normy <3 A nasze myśli ciągle z Wami <3 Ściskam <3 <3 <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo mocno trzymam kciuki Basiu.

    OdpowiedzUsuń