niedziela, 3 marca 2019

serce

wczoraj od godziny 13 wszystko zaczęło się sypać...
nerki, śledziona, wątroba... wszystko po kolei przestawało działać.
kolejna niewydolność wielonarządowa, kompletnie niezrozumiała.
płuca coraz bardziej zalewane krwią... odsysali ją co chwilę...
coraz większa kwasica.
ok 17 źrenice się rozszerzyły i przestały reagować na światło.
była coraz bardziej chłodna, ogrzewali ją, ale to nic nie dawało.
o 17:06 miała ciśnienie 48/27, puls 120, który potem malał w oczach...
aż 19:00 zatrzymało się serce.

serce poddało się ostatnie.

serce, które wcześniej z ledwo bijącego, tak ładnie już biło.

serce, którego bicia słuchałam od 8 lat tuląc się do niej.

to samo serce było pierwszą oznaką Aruni prawie 9 lat, gdy wyszłam od gin i powiedziałam: witaj serduszko, cokolwiek by się działo, damy radę...
nie dotrzymałam słowa.

nie uratowałam jej.






13 komentarzy:

  1. Nieprawda,
    Ariadna była wspaniałą dziewczynką między innymi dlatego, że nas taką ją wychowałaś. Zrobiłaś wszystko aby Ją uratować, nie mam co do tego wątpliwości. Dziewczynka Od Nici pięknie walczyła przez te 22 dni. Dotrzymałaś słowa, byłaś z Nią przez całe jej życie. Tej walki nie można było wygrać...

    OdpowiedzUsuń
  2. Byłaś przy niej mamusiu. Jej serce biło całe życie dla Ciebie. I na zawsze pozostanie w Twoim sercu. Nie mogłaś Jej uratować, byłaś- Ariadna to czuła. Wiem jak to niesprawiedliwe, nie znam Was a płaczę. Tu nie ma słów pocieszenia, nic nie ukoi bólu. Ale Ariadna jest, wiem to na pewno.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgadzam się...zrobiła Pani wszystko co tylko można było Pani Basiu...chociaż pewnie nigdy nie opuści Pani to pytanie...z tym przeciwnikiem rzadko kto wygrywa...Ari walczyła...obie walczyłyście...widzieliśmy Waszą walkę i wiemy,że obydwie zrobiłyście co mogłyście...💔💔💔😥

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie wolno Ci tak myśleć! Ari by nie chciała. Robiłaś wszystko, co można było. 😘😥

    OdpowiedzUsuń
  5. Byłaś z nią całe życie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Basiu...juz na starcie to nie była rowna walka...A Ty do końca bylas przy niej i nie poddawalas sie. Zrobiłaś co mogłaś a teraz musisz być silna dla siebie i najblizszych..a mały Aniołek zawsze będzie z Toba...

    OdpowiedzUsuń
  7. Basiu " Mamo Anioła " nie możesz tak myśleć. Byłaś dla Niej najwspanialszą Mamą , byłaś do końca... A , że przeciwnik był silniejszy, to nie Twoja wina.
    Niestety nie ma takich słów, które ukoiłyby ból mamy po smierci dziecka , więc przytulam Cię z całego serca ❤❤❤❤❤❤❤❤

    OdpowiedzUsuń
  8. To była i dla mnie zawsze będzie jakby moja córeczka. Tyle razy śmiałyśmy się, że bardziej jest moja niż Twoja. W pamięci pozostanie jako roześmiana, bardzo rezolutna dziewczynka ganiająca bez ustanku nasze koty.Fajnie, że mogliśmy Ją poznać.��

    OdpowiedzUsuń
  9. ..."Moja dusza poszła z tobą, moje serce, moje myśli... tylko ja nie mogłam iść..."

    OdpowiedzUsuń
  10. Basiu, dałaś radę. Ari i Ty to piękny duet. Pokazałaś Jej ten piękny świat, z Tobą go poznawała, kochała. Trzymalaś ja za rękę każdego dnia, a ona drugą głaskała ukochane zwierzęta. Poznała z Tobą zapach poranka i wieczoru. Wschody słońca i zachody. Zapach rzeki i drzewa. Wiedziała co innym sprawia radość. Wiedziała kiedy przytulić.
    Twój CUD, Wasz CUD

    OdpowiedzUsuń
  11. Dotknęła Cię największą tragedia jaką mogę sobie wyobrazić. Ogromnie podłe jest to, że jakikolwiek rodzic musi się zderzyć z czymś tak okrutnym. Z całego serca Wam kibicowałam i myślałam o Was w tych ostatnich dniach co chwilę, wylałam sporo łez nad Waszym cierpieniem, choć jestem tylko znajomą z przeszłości a Ari widziałam ostatnio na Waszych rękach przed jakimś egzaminem. Nie masz prawa się o nic obwiniać, Basiu. Nie czuję się na siłach radzić Tobie lub życzyć czegokolwiek... Mam nadzieję, że z biegiem czasu ta rozdzierająca rozpacz da radę wybrzmieć i życie stanie się bardziej do zniesienia. Jedynej nadziei można upatrywać w przyszłości, choć pewnie dużo czasu minie zanim dasz radę w tą przyszłość spojżeć. ��

    OdpowiedzUsuń
  12. Boże, tak mi przykro. Ogromne wyrazy współczucia.

    OdpowiedzUsuń
  13. Chciałem pomóc ale moja pomoc była odrzucona :(

    OdpowiedzUsuń