Pogrzeb odbędzie się w poniedziałek 11.03.2019
o godzinie 14:15 na Cmentarzu na Miłostowie w Poznaniu.
Od strony Gnieźnieńskiej.
Msza Święta 12:45 w Kościele pw. NMP Niepokalanie Poczętej ul.Mariacka 15, Poznań.
proszę, nie przynoście wieńców.
Ariadna była małą delikatną dziewczynką i zdecydowanie lepiej do niej pasują białe lub różowe kwiatki.
*
załatwienie pogrzebu to nie lada wyzwanie w dużym mieście...
najpierw szpital, czekanie ofkors... potem rozmowa z lekarzami...
potem czekanie na kartę zgonu.
potem tramwaj, urząd miasta, czekanie...
źle wystawiona karta zgonu, pani w urzędzie nie do przejścia...
(bez komentarza po prostu, że ordynator takiego oddziału nie umie poprawnie wystawić karty zgonu...)
wracamy do szpitala, czekanie, nowa karta, statystyka, tramwaj, urząd miasta.
mamy akt zgonu i obcięty dowód osobisty....nie myślałam, że kiedyś to zobaczę:(
dalej zakład pogrzebowy nr 1, same trumny dla starych ludzi... dziecięcej nie zrobią.
zakład pogrzebowy nr 2, obowiązkowy baldachim w kolorze czekolady milki.... jak w cyrku, tylko clowna brakowało...
zakład pogrzebowy nr 3, trumna piękna, delikatna, zrobią na wymiar, bez baldachimu i sztucznej trawy. uff.
potem wizyta u naszego księdza proboszcza, który pomógł i wszystko tak ładnie zaplanował, bo ja nie ogarniam tematu.
byłam dwa razy w życiu na pogrzebie, mając 13 i 29 lat. więc dzisiaj to tak na głęboką wodę....
[taki był pierwszy wolny termin.]
o godzinie 14:15 na Cmentarzu na Miłostowie w Poznaniu.
Od strony Gnieźnieńskiej.
Msza Święta 12:45 w Kościele pw. NMP Niepokalanie Poczętej ul.Mariacka 15, Poznań.
proszę, nie przynoście wieńców.
Ariadna była małą delikatną dziewczynką i zdecydowanie lepiej do niej pasują białe lub różowe kwiatki.
*
załatwienie pogrzebu to nie lada wyzwanie w dużym mieście...
najpierw szpital, czekanie ofkors... potem rozmowa z lekarzami...
potem czekanie na kartę zgonu.
potem tramwaj, urząd miasta, czekanie...
źle wystawiona karta zgonu, pani w urzędzie nie do przejścia...
(bez komentarza po prostu, że ordynator takiego oddziału nie umie poprawnie wystawić karty zgonu...)
wracamy do szpitala, czekanie, nowa karta, statystyka, tramwaj, urząd miasta.
mamy akt zgonu i obcięty dowód osobisty....nie myślałam, że kiedyś to zobaczę:(
dalej zakład pogrzebowy nr 1, same trumny dla starych ludzi... dziecięcej nie zrobią.
zakład pogrzebowy nr 2, obowiązkowy baldachim w kolorze czekolady milki.... jak w cyrku, tylko clowna brakowało...
zakład pogrzebowy nr 3, trumna piękna, delikatna, zrobią na wymiar, bez baldachimu i sztucznej trawy. uff.
potem wizyta u naszego księdza proboszcza, który pomógł i wszystko tak ładnie zaplanował, bo ja nie ogarniam tematu.
byłam dwa razy w życiu na pogrzebie, mając 13 i 29 lat. więc dzisiaj to tak na głęboką wodę....
[taki był pierwszy wolny termin.]
😭
OdpowiedzUsuń